Współzałożyciel Rootstock chce obowiązkowych opóźnionych wypłat w mostach bitcoinowych po incydencie w Liquid Network

Podsumowanie rynku AI
Po nieautoryzowanym pegoucie w sieci Liquid Network, w wyniku którego przeniesiono ok. 3,996 BTC (z czego ok. 598 BTC nadal nie odzyskano), Sergio Lerner z Rootstock wezwał do wprowadzenia obowiązkowych opóźnionych wypłat dla mostów Bitcoin, aby dodać blokady czasowe i monitoring przed uwolnieniem BTC. Incydent uwypukla systemowe ryzyko mostów: błędy w weryfikacji oprogramowania mogą wywołać natychmiastową utratę rezerw, podczas gdy narzucone okresy oczekiwania mogą umożliwić wykrywanie anomalii i wstrzymania. Krótkoterminowy wpływ to wzmożona kontrola bezpieczeństwa i ostrożność operacyjna w zakresie płynności mostów BTC/łańcuchów bocznych.
Wpływ
● Średni
Aktywa, których dotyczy
BTC/USDT-1.68%
Analiza AI · BTC/USDTAnaliza AI
● Neutralny
Handluj teraz
⚠️ Analizy generowane przez AI opierają się na treściach z wiadomości i mają charakter informacyjny. Nie stanowią porady inwestycyjnej ani nie odzwierciedlają poglądów BingX. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Handluj odpowiedzialnie.
Jak podaje CoinDesk, po incydencie z nieautoryzowaną wypłatą w Liquid Network Sergio Lerner — współzałożyciel i główny naukowiec Rootstock — wezwał, by mosty cross-chain dla bitcoina wprowadziły jako standard mechanizm "opóźnionych wypłat", zamiast uwalniać środki natychmiast po weryfikacji programowej. W rozmowie z crypto.news podkreślił, że bez blokady czasowej pojedynczy błąd w procesie weryfikacji może natychmiast przełożyć się na pełną stratę, a operatorzy praktycznie nie mają czasu na reakcję. Zdaniem Lernera kilkugodzinne opóźnienie daje okno, w którym systemy monitoringu i interwencja człowieka mogą wykryć anomalię i zatrzymać proces, zanim dojdzie do transferu realnego BTC. Ryzyko "natychmiastowego uwolnienia" unaocznił właśnie incydent w Liquid, poprzedzony nietypowym odpływem środków z portfela Liquid Federation. Z doniesień wynika, że najpierw utworzono LBTC bez wystarczającego zabezpieczenia, a następnie zainicjowano wypłatę poprzez usługę pegout SideSwap. W efekcie z portfela Liquid Federation przetransferowano niemal 4 000 BTC. Liquid określił zaangażowane osoby jako tzw. "whitehat hackerów". SideSwap przekazał, że żądanie zostało obsłużone standardową procedurą, ponieważ te LBTC nie różniły się od tokenów zwyczajowo zabezpieczonych. Około 23 minuty później portfel federacji wysłał 3 996 BTC na wskazany adres bitcoinowy. Do tej pory zwrócono łącznie 3 400 BTC. Blockstream potwierdził, że węzły mostu objęte zdarzeniem zostały załatane, ale ok. 598 BTC pozostaje nieodzyskane. Według stanu na 10 września Liquid wznowił produkcję bloków, natomiast odzyskiwanie transakcji i operacje peg nie zostały jeszcze uruchomione ponownie. Lerner ocenia, że obowiązkowy okres oczekiwania między utworzeniem niezabezpieczonego LBTC a wypłatą prawdziwego BTC mógł istotnie ograniczyć skalę strat. W takim modelu po przejściu weryfikacji programowej wypłata nie byłaby finalizowana od razu, tylko trafiałaby w fazę oczekiwania. W tym czasie automatyczne narzędzia mogłyby sprawdzać, czy żądania pegout są spójne z rezerwami BTC stanowiącymi zabezpieczenie LBTC. Jeśli wykryto by rozjazd między podażą tokenów a aktywami zabezpieczającymi, operatorzy mogliby wstrzymać wypłaty przed złożeniem podpisów sprzętowych, blokując natychmiastowy odpływ BTC z portfela federacji. Rootstock wdrożył 36-godzinny okres oczekiwania. Lerner wyjaśnił, że dwukierunkowy peg Rootstock działa na podobnej zasadzie: dedykowane sprzętowe moduły bezpieczeństwa PowHSM niezależnie weryfikują, czy minęło 4 000 bloków Rootstock — czyli ok. 36 godzin skumulowanego proofofwork — zanim podpiszą wypłatę BTC. Według niego klucz prywatny przez cały czas pozostaje w urządzeniu, a węzły funkcjonalne nie mogą wymusić na sprzęcie obejścia okresu oczekiwania. Nawet gdyby większość uczestników podpisujących działała w zmowie, mogliby co najwyżej opóźniać proces, ale nie są w stanie doprowadzić do wcześniejszego transferu bazowego BTC. Lerner zwrócił też uwagę na BIP443, który pozostaje na etapie szkicu. Obecne zabezpieczenia Rootstock nadal opierają się na HSM i architekturze federacyjnej, a nie na bezpośrednim egzekwowaniu przez konsensus głównej sieci Bitcoina. Jego zdaniem w przyszłości, jeśli zostanie wdrożone natywne rozwiązanie typu vault w Bitcoinie, podobne ograniczenia będzie można zakodować na poziomie protokołu. W tym kontekście wskazał BIP443, proponujący opcode OP_CCV pozwalający nadawać wyjściom Bitcoina ograniczenia i kontrolować, w jaki sposób kolejne środki mogą być przemieszczane. Projekt zakłada m.in. zastosowania w sidechainach, wyjściach stanowych oraz odwoływalnych, dwuetapowych strukturach wypłat.