Złoto rośnie do 4 620 USD za uncję dzięki popytowi na bezpieczne aktywa i słabszemu dolarowi

Podsumowanie rynku AI
Złoto kontynuowało gwałtowny tygodniowy wzrost, przebijając kluczowe poziomy techniczne, gdy słabość USD oraz odnowione obawy dotyczące fiskusa i długu USA ożywiły popyt na bezpieczną przystań i zabezpieczenia. Dyskusja o wykupach obligacji skarbowych oraz potrzebach finansowania wzmocniła koncentrację na stopach i premiach terminowych, podczas gdy dane z ankiety wśród zarządzających funduszami sugerują poprawę instytucjonalnego przekonania, że złoto jest niedowartościowane. Szerzej rozumiane metale szlachetne umocniły się, a wyniki względne rozeszły się z pozostającymi pod presją indeksami akcji.
Wpływ
● Wysoki
Aktywa, których dotyczy
NCCOGOLD2USD/USDT+1.89%
Analiza AI · NCCOGOLD2USD/USDTAnaliza AI
▲ Wzrostowy
Handluj teraz
⚠️ Analizy generowane przez AI opierają się na treściach z wiadomości i mają charakter informacyjny. Nie stanowią porady inwestycyjnej ani nie odzwierciedlają poglądów BingX. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Handluj odpowiedzialnie.
W piątek cena złota przebiła 4 600 USD za uncję, notując jeden z najmocniejszych tygodni w tym roku. Inwestorów do aktywów defensywnych skłoniły słabszy dolar oraz powracające obawy o kondycję finansów publicznych USA. Złoto spot sięgnęło 4 620,14 USD — najwyższego poziomu od trzech miesięcy — i według Reuters wzrosło w ujęciu tygodniowym o ponad 5%. Kontrakty terminowe na złoto w USA przekroczyły 4 670 USD. Ruch ten przedłuża odbicie rozpoczęte na początku miesiąca, gdy słaby raport z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych podbił notowania metalu, a rynek zaczął na nowo wyceniać perspektywy stóp procentowych. Słabszy dolar wzmacnia rajd złota Dolar amerykański stracił w tym tygodniu niemal 1%, co obniżyło koszt kruszcu wycenianego w USD dla kupujących spoza USA. Równolegle narastają pytania o federalne potrzeby pożyczkowe po tym, jak dług USA przekroczył 40 bln USD. Decyzja sekretarza skarbu Scotta Bessenta o rozszerzeniu skupu (buybacków) długoterminowych papierów rządowych na krótko zmniejszyła napięcie na rynku obligacji, ale podtrzymała dyskusję o skali finansowania amerykańskiego budżetu. Z technicznego punktu widzenia przełamanie 200-dniowej średniej kroczącej w okolicach 4 513 USD dodało impetu, uruchamiając nowy popyt po miesiącach podwyższonej zmienności. Zarządzający funduszami łagodzą sceptycyzm Wśród inwestorów instytucjonalnych rośnie przekonanie, że złoto ma jeszcze przestrzeń do wzrostów. Najnowsza ankieta Bank of America wśród zarządzających funduszami pokazała, że netto 16% respondentów uznało złoto za niedowartościowane — wobec 6% w lipcu — co jest najwyższym odczytem od marca 2023 r. Zmiana nastawienia następuje przy wciąż silnym przechyleniu szerokiego pozycjonowania w stronę akcji, co sugeruje, że popyt na złoto ma charakter zabezpieczenia portfela, a nie jest wyłącznie efektem powszechnej ucieczki od ryzyka. Powraca też porównanie złota z Bitcoinem. Wcześniejsze analizy wskazywały, że w okresach stresu rynkowego oba aktywa mogą zachowywać się bardzo odmiennie, mimo że oba bywają promowane jako "przechowalnia wartości". W tym tygodniu Bitcoin mimo to mocno zwyżkował razem ze złotem, podczas gdy główne indeksy giełdowe radziły sobie słabiej. Taka rozbieżność ponownie kieruje uwagę inwestorów na aktywa rzadkie w kontekście ryzyka fiskalnego, słabszej waluty i inflacji. W piątkowym umocnieniu uczestniczyły też inne metale szlachetne. Srebro wzrosło powyżej 69 USD za uncję, a platyna i pallad również poszły w górę. Długoterminowe prognozy pozostają przeważnie optymistyczne, choć rynek nie jest jednomyślny. Na początku roku JPMorgan zakładał, że złoto może dotrzeć do 6 300 USD do końca roku. Inne banki ostrzegały, że wyższe stopy procentowe lub spadek napięć geopolitycznych mogą wywołać kolejną korektę. W jednej z wcześniejszych prognoz podkreślano też zakupy banków centralnych jako istotne, strukturalne źródło popytu.